Każdemu z nas wydaje się, że wiemy co znaczy „Żyć”. Jest to przecież najbardziej rutynowa „czynność” każdego naszego dnia. Tak jak każdemu słowu przypięto temu definicje, by ludzie mogli twardo trzymać się schematu i podążać wyznaczonymi torami. I tak każda dziedzina nauki ma swą odrębną „regułkę” określającą czym dla nas jest życie. Nie podważam tu autorytetu ludzi, którzy te poglądy wcielili w życie, a wręcz przeciwnie, podziwiam ich, gdyż zadali sobie trud zastanowienia się nad samą istotą tego słowa, niezależnie do jakiej dziedziny nauki było im to potrzebne. I w tym tkwi cały sęk. Ludzie w dzisiejszych czasach mają praktycznie wszystko podane na tacy. Z doświadczenia wiemy, że mało kto docenia coś, co dostanie za darmo. Dopiero nasz trud, wysiłek, pot a nawet łzy, nadają wartości. Czy inaczej jest tu? Czy każdy zastanawiał się, czym dla niego jest życie? Jaki dla nas ma sens? Jaką wartość? A Może jaką wartość chcemy mu nadać? Nie rozważając nad tym to tak jakby używać przedmiotu, który nawet nie wiemy jak się nazywa, nie wspominając o tym, do czego służy. Po prostu, intuicyjnie, niejednokrotnie w funkcjach mijających się z celem czy nie wykorzystując pełnego potencjału przedmiotu. Analogicznie, jak możemy żyć, nie wiedząc czym życie jest dla nas i co dla nas znaczy żyć? Każdy z nas, w mniejszym lub większym stopniu, szuka i nadaje definicje swemu życiu. Na koniec przytoczę słowa, które zmieniły bieg moich poszukiwań:
„ Życie to proces stawania się sobą na miarę jaką sobie wyznaczysz”
Jaka jest Twoja miara?
"by dojść do poznania wszystkiego nie chciej poznawać czegoś w niczym by dojść do posiadania wszystkiego nie chciej posiadać czegoś w niczym by dojść do tego byś był wszystkim nie chciej być czymś w niczym" św. Jan od krzyża
OdpowiedzUsuń"Celem naszego życia nie powinno być posiadanie bogactw, lecz bogactwo bycia." Erich Fromm